James Bulger – dziecko zabite przez dzieci

zabójstwo jamesa bulgera

Przerażająca sprawa zabójstwa 2-letniego chłopca. James Bulger i jego śmierć to historia, która odbiła się szerokim echem na świecie i wstrząsnęła całą Anglią, ponieważ sprawcami makabrycznej zbrodni byli dwaj 10-letni chłopcy.

 

 

Profilowanie kryminalne 

Zdarzenie, w którym śmierć poniósł James Bulger, odbiło się w mediach dużym echem. Przy rozwiązaniu śledztwa dużą rolę odegrała pomoc znanego psychologa kryminalnego, który stworzył portret psychologiczny sprawców zbrodni.

Przygotowanie profilu przestępcy pozwala uzyskać dodatkową ilość informacji, które czasami okazują się niezbędne do rozwiązania śledztwa. Na podstawie całej dostępnej wiedzy teoretycznej, analizowane są najdrobniejsze szczegóły zbrodni. Miejsce ataku, czas, użyta broń, a nawet takie detale jak kolor oczu ofiary. Wszystkie te z pozoru drobne informacje mówią coś o poszukiwanym przestępcy. Na podstawie zebranych danych tworzony jest portret psychologiczny, który może zawierać takie informacje jak przybliżony wiek, upodobania, fantazje seksualne, a nawet wykonywany zawód. Profiler nigdy nie wskaże poszukiwanego z imienia i nazwiska. Jednak dzięki jego pracy można zawęzić krąg podejrzanych nawet do kilku osób. A to może okazać się ogromnym ułatwieniem dla śledczych.

Jeden z najsłynniejszych i najbardziej poważnych profilerów na świecie rozpoczął swoją przygodę z psychologią mając dopiero 27 lat. W takim wieku zdał maturę i zaciągnął się na studia. Miał już wtedy dwójkę dzieci, musiał pogodzić życie rodzinne z realizacją marzeń. Pierwsza lata nie były proste, ale udało mu się, ponieważ psychologia była jego największą i jedyną pasją.

 

James Bulger
Paul Britton pracował przy wielu trudnych śledztwach

Sprawa, która wstrząsnęła Anglią 

12 lutego 1993 roku. W centrum handlowym w Liverpoolu (The Strand) znika 2-letni chłopiec – James Bulger. Dziecko było tam wraz z matką, która w momencie zniknięcia malucha dokonywała zakupów w sklepie mięsnym. Kobieta spuściła z oczu chłopca na moment. O godzinie 15:38 mały Jamie oddala się. Kamera nagrywa, jak trzy minuty później i piętro wyżej, szedł już w towarzystwie dwóch starszych chłopców. Na kolejnym zapisie widać, jak jeden z nich trzyma malucha za rękę. Wspólnie wychodzą z centrum handlowego.

james bulger monitoring
Zapis z kamery był jedynym śladem bo zaginionym chłopcu

 

James Bulger zabójstwo
Zaginięciem dziecka żył cały Londyn

Kamera była tuż pod sufitem na dużej wysokości. Obraz był niewyraźny. Nie było możliwości, aby rozpoznać twarze oraz wiek chłopców, którzy towarzyszyli 2-latkowi. Pewne było natomiast, że James Bulger wyszedł z obiektu w obecności dwóch osób, które nie były pełnoletnie.

Niespełna godzinę przed tym wydarzeniem, próbowano odciągnąć inne dziecko od matki. Jednak wtedy próba zakończyła się fiaskiem, ponieważ kobieta zainterweniowała w ostatniej chwili. Wszystko wskazywało na to, że byli to ci sami chłopcy, którzy później zabrali ze sobą Jamiego. Policja rozpoczęła poszukiwania. Dzięki zeznaniom świadków dysponowano rysopisem nieznajomych. Jednak godziny mijały, a zaginiony 2-latek nie wracał do domu.

 

James Bulger nie żyje 

Dwa dni później – 14 lutego 1993 roku,  kilka kilometrów od miejsca zaginięcia, na torach kolejowych odnaleziono zwłoki dziecka. Ciało było rozcięte przez pociąg, jednak śmierć nastąpiła wcześniej. Chłopczyk miał rozległe obrażenia głowy, został zamordowany. Był to poszukiwany James Bulger.

Policja działała pod ogromną presją. Sprawa nabierała coraz większego rozgłosu w mediach. O pomoc poproszono profilera – Paula Brittona. Mężczyzna na początek przeanalizował fotografie z miejsca zbrodni. Później osobiście odwiedził ten obszar i odtworzył trasę ostatniego spaceru  dziecka.

Sprawa Jamesa Bulgera
Ciało chłopca miało wiele obrażeń. James został zamordowany

 

Zmasakrowane zwłoki 2-latka były przerażającym widokiem. Według raportu z sekcji, śmierć Jamiego była bolesna i powolna. Na głowie miał 22 rany, a oprócz tego jeszcze 20 ran na ciele. Czaszka została wielokrotnie zmiażdżona serią uderzeń. Pomimo tego, że profiler pracował już przy wielu trudnych śledztwach to sprawa, którą się teraz zajmował, była szczególnie wstrząsająca.

Policjantów najbardziej interesowało, czy za śmierć 2-latka mogą być odpowiedzialni chłopcy widoczni na nagraniach.

 

„pozostawienie 2-latka na torach było naiwnym pomysłem. Dorosły na pewno skorzystałby z innej metody ukrycia zwłok”.

 

Pojawiło się także wiele innych ważnych pytań, na które odpowiedź próbował znaleźć profiler.

Czy zbrodnia była planowana?

„nie wierzę w te­orię, iż Jamie umarł podczas zabawy, która wymknęła się spod kontroli. Wszystko wskazywało na wyrachowanie i zamiar. Chociaż nie wiedzieli jak to zrobią, od samego początku planowali porwanie i zabi­cie dziecka”.

 

Sprawcy mieli już wcześniej kłopoty z prawem?

„Nie ma powodów, by oczekiwać wyroków sądowych albo notowania przez policję. Być może zachowują się niepokojąco już od jakiegoś czasu, ale nie jest pewne, czy zwrócili na siebie uwagę policji”.

 

 

Najważniejsze kwestia: Gdzie powinniśmy ich szukać?

„Jeden z nich albo obaj mieszkają bardzo blisko miejsca zbrodni. Być może widać je z ich okien, ale na pewno mogą tam dotrzeć na pie­chotę. Ci chłopcy wiedzieli, dokąd idą. Znali ulice, ścieżki i skróty – byli na swoim terenie. Ponadto często wagarują i tego feralnego dnia  również nie pojawili się w szkole”.

 

Zgodnie z radą profilera policja skoncentrowała śledztwo w pobliżu miejsca zbrodni. Jedna z mieszkających w okolicy kobiet rozpoznała poszukiwanych. Chłopcy od tego momentu byli pod obserwacją policji. Co więcej – w dniu porwania, rzeczywiście nie pojawili się w szkole.

 

10 letni Robert Thompson oraz Jon Venables, który również miał zaledwie 10 lat, zostali zatrzymani. Nie było wątpliwości, że są to poszukiwani mordercy. Przygotowany profil psychologiczny zgadzał się niemal w 100 procentach.

james bulger
Sprawcami zbrodni byli dwaj 10-letni chłopcy

Psycholog został poproszony o przygotowanie wskazówek dotyczących przesłuchania. Chłopcy dokonali makabrycznej zbrodni, ale nie można zapominać, że wciąż byli przecież tylko dziećmi,  do których należy podejść ze szczególną ostrożnością.

Wyrok 

Zebrane dowody były nie do podważenia. Chłopcy zostali skazani i trafili do zakładu karnego dla nieletnich. Po kilku latach, za sprawą warunkowego zwolnienia. wyszli na wolność. Otrzymali nową tożsamość i nikt nie znał ich dorosłych twarzy.

W 2017 roku jeden z nich ponownie został zatrzymany, ale tym razem chodziło o posiadanie dziecięcej pornografii.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here