Masakra w niemieckim miasteczku

Tim Kretschmer

Winnenden – małe miasteczko położone w południowo-wschodniej części Niemiec. Z pozoru spokojna miejscowość kryje w swojej historii mroczny incydent. To właśnie tutaj, w 2009 roku doszło do tragedii, która wstrząsnęła całym krajem. Tragedii, która znana jest pod nazwą “Masakra w Winnenden”.

11 marca 2009
Godzina 9:30

Masakra w Winnenden
Zamachowiec był absolwentem szkoły, którą zaatakował | crimescenedb.com

17-letni chłopak, ubrany na czarno kieruje swoje kroki do placówki oświatowej w Winnenden – Albertville-Realschule. Po wejściu do budynku we wnętrzu rozlegają się strzały. Rozpoczyna się “Masakra w Winnenden”. Przestraszeni nauczyciele oraz uczniowie początkowo nie wiedzą, co się dzieje, jednak odgłos broni palnej wzbudza ogólny strach. Dochodzi do masowego morderstwa, a zamachowcem jest Tim Kretschmer, 17-letni absolwent szkoły.

Chłopak po wejściu  na teren placówki łącznie zastrzelił 12 osób – dziewięcioro uczniów oraz trzech nauczycieli. W trakcie strzelaniny zaalarmowane zostały służby porządkowe,  jednak gdy zjawiły się na miejscu, zamachowca już tam nie było. Rozpoczęła się obława, w którą zaangażowanych zostało kilkuset funkcjonariuszy, a nawet policyjny śmigłowiec.

Masakra w Winnenden
Miasteczko Winnenden liczy mniej niż 30 tysięcy mieszkańców

Obława

Tim Kretschmer po opuszczeniu szkoły, zastrzelił kolejną osobę. Był to pracownik zakładu psychiatrycznego. Następnie skierował się na parking samochodowy, gdzie ukradł samochodów marki Volkswagen Sharan i wziął ze sobą kierowcę w roli zakładnika. Zamachowiec nakazuje jechać kierowcy do oddalonego o 40 km miasteczka Wendlingen am Neckar. W trakcie podróży młody chłopak mówi kierowcy, że w mieście, do którego się kierują, chce zaatakować kolejną szkołę. Jednak trzeźwo myślącemu kierowcy udaje się uciec z pojazdu. Tim Kretschmer kieruje się zatem do znajdującego się w pobliżu salonu samochodowego.

Policja Niemcy
Policja szukała zabójcy także z powietrza | fot. Wikipedia

W pogoni  uczestniczy coraz większa liczba policjantów, lecz w międzyczasie Tim Kretschmer zabija kolejne dwie osoby. Masakra w Winnenden trwa. W tym momencie chłopak ma już na swoim koncie 15 ofiar. Podczas pościgu zranił dwóch funkcjonariuszy, sam również zostaje trafiony. W końcu po wyczerpującej ucieczce kieruje broń w swoim kierunku i oddaje samobójczy strzał.

Masakra w Winnenden wstrząsnęła całym krajem

Tim Kretschmer
Tim Kretschmer przed atakiem nie wzbudzał podejrzeń

Znajomi Tima zgodnie twierdzili, że to spokojny i niewzbudzający podejrzeń  sympatyczny chłopiec. Gdy policja przeszukała jego komputer, ujawniono, iż przed śmiercią grał w pełne przemocy gry komputerowe. Według niektórych, to właśnie ten rodzaj rozrywki był inspiracją do ataku na szkołę. Nie udało się jednak znaleźć konkretnego motywu działania zamachowca.

W mediach pojawiła się informacja, iż dzień przed zamachem Tim Kretschmer poinformował o swoich planach na niemieckiej stronie Krautchan.

“Mam dosyć wszystkiego. Jestem zmęczony tym strasznym światem. Ciągle to samo. Ludzie śmieją się ze mnie… Nikt nie widzi we mnie potencjału. Mam broń, jutro pójdę do mojej poprzedniej szkoły i urządzę polowanie”.

Ostatecznie stwierdzono jednak, że było to oszustwo – post nie był napisany przez mordercę. Broń z której dokonane zostały  zabójstwa, Tim Kretschmer zabrał swojemu ojcu. Masakra w Winnenden nie była jedynym atakiem na placówkę oświaty w historii Niemiec. W 2002 roku w mieście Erfut doszło to podobnej tragedii, w której zginęło 17 osób.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here