W ostatnich dniach media obiegła informacja o tajemniczym zdarzeniu w Egipcie. Tym razem chodzi o turystów z Wielkiej Brytanii, którzy spędzali swoje wakacje w jednym z hoteli w Hurghadzie. Według aktualnych ustaleń, para straciła życie z przyczyn naturalnych. Jednak córka ofiar ma co do tego wątpliwości.
Tematem coraz bardziej interesują się brytyjskie tabloidy, jak również poważne serwisy, które relacjonują sprawę. Biuro podróży, które było organizatorem wycieczki, ewakuowało swoich klientów z podejrzanego hotelu. Mowa tu o kilkuset osobach.

Para przebywała w luksusowym hotelu

69- letni John Cooper oraz jego 6 lat młodsza małżonka spędzali wakacje w luksusowym egipskim hotelu Steigenberger Aqua Magic w Hurghadzie. Do Afryki przylecieli za pośrednictwem biura podróży Thomas Cook. Małżeństwo pochodziło z Wielkiej Brytanii, a dokładniej z niewielkiego miasta Burnly. Wraz z nimi do Egiptu przyjechała również córka ze swoimi dziećmi – 41-letnia Kelly Ormerod. Kobieta przekonuje, że zrobi wszystko, aby wyjaśnić podejrzaną sytuację, która miała miejsce kilka dni temu.

Nagła śmierć turystów w Egipcie

Według relacji córki, rodzice przed wyjazdem byli w świetnej kondycji. Nic nie wskazywało na jakiekolwiek problemy zdrowotne. Kłopoty rozpoczęły się dopiero po przyjeździe do luksusowego hotelu.

We wtorek 21 sierpnia, 69-latek zaczął skarżyć się na problemy z ciśnieniem. Tego dnia zmarł w pokoju hotelowym. Na wszystko patrzała jego córka – Kelly. Wraz ze swoimi dziećmi zakwaterowana była w innym pokoju, w innej części hotelu, ale odwiedziła rodziców tuż przed nieszczęściem.

Kilka godzin później, odchodzi również 63-letnia kobieta. Wcześniej przewieziona zostaje do szpitala. W ambulansie oraz placówce medycznej towarzyszy jej córka. Niestety, życia Susan nie udaje się uratować.

W wypowiedziach dla brytyjskiej prasy córka Kelly wspomina, że zarówno jej ojciec jak i matka mieli takie same objawy. Zgon  małżonków praktycznie w tym samym czasie jest podejrzany. Nic więc dziwnego, że sprawą zainteresowały się media, nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale również na całym świecie. Wiadomość o tajemniczym zajściu  w Egipcie opisana została także w wielu polskich serwisach.

Córka państwa Cooper sugeruje, że w hotelu mogło wydarzyć się coś dziwnego. Coś co spowodowało nagłe pogorszenie zdrowia jej rodziców.

Zatrucie

Początkowo jedna z hipotez głosiła, że 69-letni John oraz 63-letnia Susan, zatruli się gazem. Jednak według doniesień płynących z BBC, śledczy z Egiptu nie znaleźli żadnych śladów, które mogłyby to potwierdzić. Dokładnie sprawdzono wszystkie urządzenia znajdujące się w pokoju, jak również klimatyzację.

ŚMIERĆ turystów w Hurghadzie
John i Susan Cooper przed wyjazdem byli w świetnej kondycji

Ciała brytyjskiej pary poddane już zostały wstępnym badaniom. Egipskie władze zapewniają, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Nie znaleziono niczego, co mogłoby wskazywać na ewentualne otrucie lub udział innych osób.,

Ewakuacja gości

Thomas Cook, czyli biuro podróży, które było organizatorem wycieczki państwa Cooper, zdecydowało o ewakuacji pozostałych turystów z hotelu, w którym przebywała para z Burnley.

Według doniesień BBC, ponad 300 turystów otrzymało możliwość przenosin do innego obiektu lub powrotu do kraju. Organizator takie działanie nazwał „środkiem zapobiegawczym”.

Wiadomość o tragicznym zajściu pojawiła się w mediach dopiero dwa dni po incydencie, w czwartek 23 sierpnia. Pozostali turyści wypoczywający w hotelu również przez dwa dni nie mieli pojęcia o zaistniałej sytuacji.

Przyczyna zgonu

Mężczyzna zmarł ok. godziny 11 lokalnego czasu, we wtorek 21 sierpnia. Jego małżonka zmarła o 17:12.  W przypadku Johna za przyczynę zgonu uznano nagłe zatrzymanie serca i niewydolność oddechową. Podobna przyczyna doprowadziła także do zgonu kobiety. W jej przypadku egipscy lekarze informowali o zatrzymaniu krążenia i niewydolności oddechowej.

Doktor, który był odpowiedzialny za opiekę nad gośćmi w hotelu przyznał, że inni turyści nie mieli żadnych dolegliwości. Jednak wiele wskazuje na to, że prawda może być zupełnie inna. Niektórzy skarżyli się na dolegliwości, które mogły wskazywać na silne otrucie. Wielu gości miało ciężkie biegunki, wymioty, a nawet gorączkę.

Egipska turystyka

Do podobnych podejrzanych zdarzeń w egipskich kurortach dochodziło już wcześniej. Media regularnie co kilka miesięcy informują nas o tajemniczych zajściach, które miały miejsce podczas spędzanych wakacji nad Morzem Czerwonym. Czasami sprawy te przechodzą bez echa, innym jednak razem wiadomość o śmierci w Hurghadzie staje się najważniejszym tematem we wszystkich krajowych serwisach.

Hurghada Egipt śmierć
Każdego roku słyszymy o tajemniczych zdarzeniach w Hurghadzie

Bez wątpienia tego typu doniesienia nie są na rękę zarówno dla biur podróży, właścicieli kurortów jak również władz egipskich. Każda wiadomość o zgonie turysty, lub jakimkolwiek niebezpiecznym zajściu w egipskim hotelu, może spowodować nagłe zmniejszenie zysków. A mowa tu przecież o zawrotnych sumach, ponieważ każdego roku Hurghadę odwiedzają miliony ludzi z różnych zakątków świata. Każda z tych osób zostawia tam duże pieniądze, które są przecież głównym źródłem zarobku dla lokalnej społeczności. Dlatego zdarza się, że takie sytuacje próbują być  “zamiatane pod dywan”.

12 KOMENTARZE

  1. Sprawa grubymi nićmi szyta i po raz kolejny w Egipcie 😣
    Co do błędów czy literówek…ludzie wrzućcie na luz…serio…sami poloniści się znaleźli…
    Panie Marcinie uwielbiam Pana słuchać i czytać pańskie artykuły ☺

  2. Niediegetyczne uwielbiam Cię, więc tym bardziej proszę o wnikliwą redakcję. Trzymajcie poziom!
    “Na wszystko patrzała jego córka – Kelly.” Plus wspomniany “zmarł ducha”. Pozdrawiam ciepło, mimo czepiania się 😉

  3. Świetnie, że nie tylko można słuchać i oglądać, ale i czytać niediegetyczne reportaże 🙂

    PS. Wkradł się chochlik w fragmencie “zmarł ducha” 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here