seryjni morderca podcast

Tym procesem żyła cała powojenna Polska. Przez tygodnie sprawa była na czołówkach wszystkich gazet w kraju. Wielokrotny morderca z Krakowa – Władysław Mazurkiewicz. Zabijał dla pieniędzy. Obracał się wśród wysoko postawionych mieszkańców miasta. Uznawany był za człowieka niezwykle sympatycznego i dobrodusznego. Wiele osób po jego zatrzymaniu przeżyło szok!

Podcast powstał na podstawie tekstu z bloga minnie-kryminalistka.pl

Mazurkiewiczowi udowodniono 6 zabójstwo oraz 2 usiłowania. Możliwe jednak, że ofiar było znacznie więcej. Władysław Mazurkiewicz poza zabijaniem, zajmował się między innymi handlowaniem obcą walutą. Tym właśnie sposobem, pod pretekstem zawarcia transakcji, polował na swoje przyszłe ofiary. Niczego nieświadomi majętni klienci stawali się łatwym celem dla krakowskiego przestępcy.

Elegancki morderca proces
Proces mordercy wzbudzał duże zainteresowanie

Początkowo częstował swoje ofiary zatrutą żywnością. Z czasem jednak pozyskał broń, która z pewnością była skuteczniejszym i szybszym sposobem zabijania. Pomimo tego, że narzędzie zbrodni zostało zmienione, okoliczności były podobne. Jak zwykle pod pretekstem wymiany waluty Władysław Mazurkiewicz, wywoził swoje ofiary w odległe miejsce do rzekomego kontrahenta, tam je zabijał i zabierał przeznaczone na wymianę pieniądze.

Władysław Mazurkiewicz Kraków
Wiele osób nie mogło uwierzyć w winę Eleganckiego mordercy

Jednak przy drugim zabójstwie z broni palnej, doszło u Mazurkiewicza do wpadki, nieroztropnie działający morderca pozostawił za sobą wiele śladów, które doprowadziły do jego aresztowania.

Pomimo mocnych dowodów, Władysław Mazurkiewicz po krótkim czasie wyszedł na wolność. Elegancki morderca miał wysoko postawionych znajomych, a całym śledztwem zajmował się jego dobry przyjaciel.

Śledztwo to było ważnym elementem  toczącego się 10 lat później procesu. Zajmujący się sprawą prokurator Piątkiewicz tak podsumował to w swojej mowie oskarżycielskiej:

“I nasuwa się smutna refleksja – co sobie pomyśleli ci prości ludzie, mieszkańcy Brodła i okolic, którzy widzieli zbrodnię i widzieli zbrodniarza i widzieli również, że zbrodniarz wymyka się bezkarnie. Sposób zaś przeprowadzenia śledztwa w sprawie zamordowania Tomaszewskiego  jest jeszcze jedną odpowiedzią na pytanie, jak mógł wśród nas tak długo i dlaczego bezkarnie grasować ten morderca”.

Ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości tak rozzuchwaliła Mazurkiewicza, że już trzy miesiące później dokonał kolejnej napaści. Tym razem padło na jego sąsiada. Człowiek ten był milionerem i tak jak wcześniejsze ofiary, chciał wymienić u przestępcy trochę obcej waluty.

Dwie następne ofiary to żona zamordowanego milionera i jej siostra. Tym jednak razem Mazurkiewicz zastrzelił je w swoim garażu. Ich zwłoki zabetonował we wcześniej przygotowanym wykopie.

Władysław Mazurkiewicz zostaje złapany 

Wrzesień 1955 roku był początkiem końca przestępczej kariery mordercy. Podczas ostatniej już próby zabójstwa, Mazurkiewicz oddał niecelny strzał w kierunku swojej ofiary.

Poszkodowany był przekonany, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, nie przypuszczał,  że była to próba zabójstwa. Jednak po kilku dniach nieustający ból głowy zmusza go do wizyty w szpitalu. Tam wykonane zostało zdjęcie rentgenowskie, na którym jednoznacznie widać, iż w tyle głowy poszkodowanego tkwi pocisk. Mazurkiewicz początkowo tłumaczył się żartobliwym rzuceniem petardy, później twierdził iż poszkodowany oddalił się po czym wrócił z raną postrzałową.

Elegancki morderca
Władysław Mazurkiewicz nazywany był również “Pięknym Władziem”

Tym razem wymiar sprawiedliwości nie dał wiary tłumaczeniom Mazurkiewicza. W 1 dniu listopada 1955 roku zostaje złapany, a 10 miesięcy później zapada wyrok skazujący – kara śmierci. Wyrok wykonany zostaje w 29 dniu stycznia 1957 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here