Halina Jęczeń miała 44 lata i pracowała w oddziale nieistniejącego już Agrobanku w Lublinie jako księgowa.  W piątek 5 sierpnia 1994 roku, zaraz po skończonej pracy wróciła do swojego dwupokojowego mieszkania na ul. Słonecznej w Lublinie. Mieszkała tam samotnie. 

Halina Jęczeń
Kobieta przed śmiercią odbierała głuche telefony

Halina Jęczeń nie miała zbyt wielu przyjaciół, ale tego wieczora miały ją odwiedzić dwie kuzynki. Gdy zjawiły się w miejscu spotkania, Halina nie otworzyła im drzwi. Nazajutrz zaniepokojone przyszły tam ponownie. Tym razem z bratem Haliny, który miał zapasowy komplet kluczy.

Po wejściu do środka było już wiadomo, że mieszkanie Haliny jest miejscem zbrodni. Kobieta poprzedniego wieczoru nie otworzyła drzwi kuzynkom, ponieważ była już martwa. 

Miejsce zbrodni

Zwłoki kobiety leżały w wannie i były częściowo zanurzone w wodzie. Dodatkowo ciało denatki było przykryte ciuchami i ręcznikami. Z punktu widzenia psychologii kryminalnej może to świadczyć o tym, że sprawca chciał się odciąć od tego, co zrobił. Według opinii policyjnego profilera wiele wskazuje na to, że było to jego pierwsze zabójstwo, a zbrodnia mogła nie być planowana. Halina Jęczeń zmarła przez uduszenie. Wiadomo, że przed włożeniem ciała do wanny już nie żyła, ponieważ w jej płucach nie stwierdzono obecności wody.

 

Halina Jęczeń 997
Przed włożeniem ciała do wanny kobieta już nie żyła /997, TVP

 

Na drzwiach mieszkania, w którym doszło do zbrodni nie było śladów włamania. Zamordowana mogła więc znać swojego oprawcę. Może nawet sama wpuściła go do środka. We wszystkich pomieszczeniach panował duży nieład. Zginęło kilka przedmiotów. Radiomagnetofon, ekspres do kawy, portfel z dokumentami i książeczką czekowa. Co ciekawe, zniknęła również siatka ze spożywczymi zakupami kobiety. Śledczy zabezpieczyli mnóstwo śladów zabójcy. Niedopałki papierosów, a nawet odciski palców. Jednak jak dotąd zgromadzone dowody okazały się bezużyteczne.

Halina Jęczeń 997
W mieszkaniu panował bałagan. Czy sprawca szukał czegoś konkretnego? | 997, TVP

Najbardziej tajemniczym dowodem w przypadku tej sprawy są napisy pozostawione w mieszkaniu.

 

odebrałem swoje Halina Jęczeń
Napis pozostawiony na drzwiach | 997, TVP

„JAK BIERZESZ W ŁAPĘ TO SIĘ WYWIĄZUJ. TAKA  KARA SPOTKA RESZTĘ POKRZYWDZ

Halina Jęczeń napis na lustrze
Napis pozostawiony na lustrze | 997, TVP

 

Motyw

Halina Jęczeń była główną księgową w Agrobanku. Jednak jej firma borykała się z dużymi problemami. Niedługo po jej śmierci, Agrobank upadł. Nic więc dziwnego, że jedna z hipotez dotyczących zabójstwa wiązała się z zatrudnieniem kobiety. Może któryś z niezadowolonych klientów przyszedł do mieszkania księgowej, aby się zemścić i jak napisał na drzwiach zabójca „odebrać swoje”. Halina przed śmiercią dostawała wiele głuchych telefonów, a według członków rodziny kilka tygodni przed śmiercią była nerwowa.

Jednak tekst pozostawiony na lustrze mógł być tylko próbą wprowadzenia śledczych w błąd. Może zabójstwo nie miało żadnego związku z napisanymi szminką słowami. Może w ten sposób sprawca chciał skierować podejrzenia w zupełnie innym kierunku. To tylko spekulacje. Faktem jednak jest, że do dziś nie udało się znaleźć poszukiwanego mordercy. Nie wiadomo również co zabójca chciał przekazać za sprawą tajemniczego napisu na lustrze oraz drzwiach.

 

Poszukiwany

Sporządzony został portret pamięciowy. Całkiem możliwe, że ten mężczyzna mógł mieć jakiś związek z zabójstwem. W dzień, w którym doszło do zbrodni, tego mężczyznę widziała jedna z sąsiadek zamordowanej Haliny, a także kasjerka w sklepie, w którym ofiara zrobiła swoje ostatnie zakupy.

 

portret pamięciowy sprawa Haliny Jęczeń
Mężczyzna może mieć wiedzę na temat zabójstwa | 997, TVP

Nad sprawą wciąż pracują policjanci z Archiwum X. Historia zabitej lublinianki była poruszona w telewizyjnym programie 997 w 2008 roku. Do sprawy powrócono również w nowej odsłonie magazynu kryminalnego. Śledczy mają coraz mniej czasu na rozwiązanie zagadki, ponieważ zbrodnia zostanie przedawniona w 2024 roku. Jeżeli zabójca nie zostanie schwytany do tego czasu, to pozostanie bezkarny.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here