ZAGINIĘCIE dziennikarki

Kiedy ofiarą zbrodni pada osoba rozpoznawalna, sprawa z miejsca generuje ogromny rozgłos. Niestety, czasem i to nie wystarcza, aby znaleźć winnych. Jedną z najbardziej tajemniczych spraw stanu Iowa, jest zaginięcie Jodi Huisentruit.

 

Młoda, ambitna i piękna

Jodi pięła się po szczeblach kariery, będąc coraz bliżej spełnienia marzeń

Jodi Sue była młodszą córką państwa Huisentruit. Urodziła się 5 czerwca 1968 roku w Long Prairie w Minnesocie. Już od liceum lubiła grać w golfa, wygrywała liczne turnieje. Skończyła studia na St. Cloud State University, po których rozpoczęła pracę w Northwest Airlines. Jednak marzyła o czymś innym. Chciała

zostać popularną prezenterką telewizyjną. Udało jej się dostać pracę w stacji KGAN. Pracowała także w KSAX, skąd znów wróciła do Iowa i podjęła pracę w stacji KIMT, gdzie została prezenterką porannego programu DayBreak. Jej kariera rozwijała się. Jodi wkładała dużo wysiłku w poprawienie swojej prezencji na antenie. Wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku.

Dzień zaginięcia

Key Apartaments- miejsce w którym mieszkała Jodi, było oddalone zaledwie o kilka minut jazdy od stacji, w której pracowała

27 czerwca 1995 roku, kobieta zaspała do pracy. Około godziny 4 nad ranem, zadzwoniła do niej Amy Kuns– współpracownica, marząca o posadzie prezenterki. Obudziła Jodi, która miała za chwilę wyjść. Mieszkała w Key Apartaments w Mason City, skąd do stacji miała nieco ponad 2 km drogi. Nie pojawiła się jednak aż do 6, w związku z czym Amy zastąpiła ją w programie myśląc, że dziewczyna położyła się znowu spać. Tuż po emisji, zadzwoniono jednak na policję. Oficerowie, którzy przyjechali spradzić, czy z Jodi wszystko w porządku, dokonali przerażającego odkrycia.

Mimo wielu starań, biały van widziany na miejscu zbrodni, nie został nigdy odnaleziony

Czerwona Mazda Miata, którą niedawno kupiła Huisentruit, stała wciąż na miejscu parkingowym. W jej zamku odkryto zgięty kluczyk. Dookoła pełno było rzeczy osobistych Jodi – suszarka, spray do włosów, buty na obcasach, kolczyki. Na parkingu odkryto ślady butów wskazujące na ciągnięcie po ziemi, a na samochodzie zabezpieczono odcisk dłoni. Jednak nigdzie nie było młodej, atrakcyjnej prezenterki. Sąsiedzi zeznali, że słyszeli krzyki. Jeden z nich widział nawet białego vana na parkingu. Nikt nie zadzwonił na numer alarmowy. Nikt nie spisał numerów rejestracyjnych wozu, którego nigdy nie udało się odnaleźć.

Reakcja społeczeństwa

Społeczeństwo Mason City zaangażowało się w poszukiwania Jodi

Wiadomość o zaginięciu szybko obiegła całą społeczność w Mason City. Organizowano czuwania, właściciele okolicznych firm wystawiali znaki, oraz szyldy. Nagroda za udzielenie informacji, która może doprowadzić do odnalezienia kobiety, rosła bardzo szybko. Jedna z mieszkanek rozpowszechniała akcję zostawiania zapalonego światła na gankach domów. Tłumaczyła, że jest to ważne, gdyby zaginiona błąkała się po ulicach i potrzebowała pomocy. Stacja KIMT mimo upływu czasu, nie zatrudniała nikogo na jej zastępstwo. W sprawę zaangażowało się nawet FBI. Wszyscy chcieli znaleźć Jodi.

Ostatnie miesiące życia

Informacje o zaginięciu młodej i atrakcyjnej prezenterki, można było znaleźć na każdym kroku

Kilka miesięcy przed zaginięciem, dziennikarka brała udział w kursie samoobrony. Mówiła, że doszło do sytuacji, w której czuła się niekomfortowo, dlatego chciałaby móc się obronić. Niestety, nie obroniła. Wiadomo także, że dzień przed zaginięciem brała udział w turnieju golfa, a następnie wybrała się do przyjaciela, Johna Vansice, aby oglądać kasetę z nagraniem imprezy urodzinowej, którą mężczyzna zorganizował jej na początku miesiąca. To on deklarował, że jako ostatni widział ją żywą.

Praca doprowadziła do śmierci?

Czy Amy Kuns mogła być tak zdeterminowana, aby doprowadzić do zniknięcia rywalki? | Globe Gazette

Wraz z biegiem czasu, podejrzenia o uprowadzenie i zamordowanie Jodi Huisentruit padały na różne osoby. Jedną z nich była Amy Kuns. Wiadomo było, że chciała objąć posadę swojej koleżanki. Po zaginięciu wypowiadała się o niej niepochlebnie. Mówiła o spóźnialstwie, o tym, że Jodi była “dziwna”, nie mogła znaleźć z nią wspólnego języka i nie zdziwiłaby się, gdyby brała narkotyki. To dość niewiarygodne oskarżenia, biorąc pod uwagę, iz Huisentruit miała opinię pogodnej i życzliwej osoby, która przyciągała wszystkich do siebie.

 

 

Śmierć Billy’ego Pruina zszokowała Jodi. Czy poszukując prawdy, ściągnęła na siebie wyrok śmierci?

Podejrzewano także, że związek z zaginięciem mógł mieć zawód kobiety. Zaledwie trzy miesiące przed uprowadzeniem, zmarł jej dobry przyjaciel, Billy Pruin. Mężczyzna został odnaleziony z raną postrzałową w klatce piersiowej. Początkowo podejrzewano samobójstwo, jednak okoliczności wydawały się temu przeczyć. Tuż przed śmiercią, Billy kupił bardzo drogi traktor. W momencie odnalezienia ciała, klucz nadal tkwił w zamku, a Pruin miał na sobie buty robocze- wszyscy, którzy go znali wiedzieli, że był perfekcjonistą, któremu takie rzeczy się nie zdarzały. Dodatkowe wątpliwości wzbudzała rana- strzał w lewą pierś byłby nietypowym i niewygodnym wyborem dla człowieka leworęcznego. Co więcej, rana wlotowa zwykle jest mniejsza, niż wylotowa. Mniejsza rana znajdowała się na plecach zmarłego. Billy pozostawił dwójkę dzieci z pierwszego związku i narzeczoną, której oświadczył się, nim umarł. Jodi nie wierzyła w samobójstwo przyjaciela. Badała sprawę. Możliwe, że zbliżyła się do rozwiązania zagadki i komuś się to nie spodobało.

Obiekty zainteresowania policji

John Vansice był dobrym przyjacielem Jodi. Wiadomo jednak, że miał nadzieję, iż przyjaźń przerodzi się w bardziej poważną relację

Z Billym Pruinem wiąże się także inna historia. Mężczyzna wyszedł z Jodi do baru, gdzie zaczęli tańczyć. Nagle odepchnął ich od siebie zdenerwowany John Vansice mówiąc, że Jodi jest jego dziewczyną. Nigdy jednak nie był z nią w związku. Dziennikarka uważała starszego mężczyznę za dobrego przyjaciela, z którym może miło spędzać czas. Biorąc pod uwagę takie zachowanie, jak i fakt, iż John deklarował, że widział się z prezenterką jako ostatni, policja zaczęła go obserwować. Czy zakochany mężczyzna nie zniósł odrzucenia? Wiele osób podejrzewa, iż mężczyzna może być nie tylko odpowiedzialny za śmierć Jodi, ale także Billy’ego. Zazdrosny mężczyzna najpierw zamordował osobę, którą uważał za rywala, a następnie zajął się dziennikarką. W 2018 roku, wydano nakaz przeszukania dwóch samochodów Vansice’a i pozyskanie z nich historii GPS. Oba samochody zostały zakupione lata po zaginięciu dziewczyny. Co więc próbują odnaleźć śledczy? Prawdopodobnie dowiemy się już niedługo.

Tony Jackson nie przyznaje się do znajomości z Jodi. Nie przyznaje się również do wielokrotnych gwałtów, za które został skazany

Osoby zaangażowane w poszukiwania, często kierowały również podejrzenia na seryjnego gwałciciela. Tony Dejuan Jackson, w czasie zaginięcia Huisentruit, mieszkał w Mason City. Zaledwie dwa budynki od stacji KIMT, w której pracowała Jodi. Odnalazł się świadek który twierdził, iż Tony wiedział, gdzie dziewczyna spędza wolny czas, a nawet rozmawiał z nią. Mimo tego, mężczyzna nie przyznaje się ani do tej znajomości, ani do związku z porwaniem. Nie przyznaje się także do licznych gwałtów, za które został skazany na dożywocie.

 

Inna, podobna zbrodnia

Tylko Anthony Zappa wie, czy podobieństwa w sposobie porwania Anne Sluti i Jodi Huisentruit są przypadkowe

Na uwagę zasługuje również inny trop pojawiający się w sprawie. Podobne uprowadzenie miało miejsce w 2001 roku. Wtedy właśnie Tony Zappa, a właściwie Anthony Steven Wright, porwał 17 letnią Anne Sluti. Dziewczyna jednak zostawiała za sobą liczne ślady, a w końcu udało jej się skontaktować z policją, co doprowadziło do zatrzymania sprawcy. Historia Anne została ukazana w filmie “Porwanie w biały dzień”. Samo uprowadzenie miało wiele cech wspólnych z zaginięciem Jodi- doszło do niego na parkingu centrum handlowego, rzeczy obu dziewczyn były rozrzucone w pobliżu samochodów, a sam akt porwania był pośpieszny. Zappa miał kuzynów niedaleko Mason City. Spędzał z nimi dużo czasu, więc regularnie pojawiał się w okolicy.

 

Tropów w sprawie zaginięcia Jodi Huisentruit pojawiło się na przestrzei lat wiele. Przesłuchane zostały tysiące osób, sprawdzano mnóstwo poszlak. W rozwiązanie zagadki nadal zaangażowani są ludzie, chcący poznać prawdę. Wydana została książka na temat zaginięcia Jodi, wyreżyserowano spektakl teatralny, poruszający tę kwestię. Policja także stara się zamknąć sprawę, o czym świadczyć może niedawny nakaz przeszukania. Być może w samochodach Johna Vansice znajdzie się coś, co doprowadzi do oczekiwanego od 23 lat przełomu w sprawie.

5 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here