preloder
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

W #68 odcinku Kryminatorium odpoczniemy trochę od polskich spraw.

Szybszy niż pędząca kula

Od jakiegoś czasu mamy do czynienia z prawdziwym urodzajem filmów o superbohaterach. Z tego powodu postanowiłem przedstawić Wam historię zagadkowej śmierci aktora, który jako pierwszy wcielił się w rolę Supermana. Przeniesiemy się do lat 50. w Hollywood, stolicy światowego kina.

George Reeves, właściwie George Keefer Brewer urodził się 5 stycznia 1914 roku w Woolstock w stanie Iowa, pięć miesięcy po tym, gdy jego rodzice wzięli ślub. Ich małżeństwo wkrótce się rozpadło, a matka z małym George’em przeniosła się do Kalifornii. Tam ponownie wyszła za mąż. Nowy partner matki zaadoptował chłopca. Niestety i ten związek się rozpadł. Po latach George dowie się, że w wielu kwestiach był oszukiwany przez rodzicielkę.

George Reeves
Aktor porzucił boks dla aktorstwa, które stało się jego pasją | fot. ancientfaces.com

Reeves jako nastolatek zainteresował się aktorstwem. Swój filmowy debiut zaliczył w 1939 roku w „Przeminęło z wiatrem”, wcielając się w postać mężczyzny zakochanego w głównej bohaterce historii. Zawarł tym samym umowę z wytwórnią Warner Brothers. Po drodze zdążył się ożenić z aktorką Eleonorą Needels, a także wstąpić do amerykańskiej armii. Tam starał się mieć cały czas kontakt z grą na scenie.

Pierwsze małżeństwo Reevesa nie przetrwało. Przenosił się do Nowego Jorku, a później znowu do Hollywood. Ostatecznie w 1951 roku zaproponowano mu rolę Supermana w serialu telewizyjnym.

Chociaż początkowo niechętnie podchodził do propozycji pracy dla telewizji, jednak ostatecznie ofertę przyjął.

Droga do gwiazd

Pierwsza filmowa odsłona superbohatera została bardzo dobrze przyjęta przez widzów, jak i krytyków. George Reeves momentalnie stał się gwiazdą w Stanach Zjednoczonych. Był uwielbiany, zwłaszcza przez dzieci, zapatrzone w nowego bohatera. Starsza publika także doceniała tę postać. Przygody Supermana przyciągały przez telewizory całe rodziny. Aktor stara się poważnie podchodzić do tej postaci, będącej dla wielu wzorem do naśladowania. Unika na przykład palenia papierosów w obecności dzieci i zachowuje dyskrecję w życiu prywatnym. Gwiazdor jednak nie wiedzie tak spokojnego życia, jak mogłoby się wydawać. Ma słabość do kobiet i alkoholu.

Superman flying
George nie przepadał za rolą Supermana. Źle się czuł nakładając do każdej sceny „małpi strój” | fot. pinterest.co.uk

Rankiem 16 czerwca 1959 roku koleżanka aktora zostaje obudzona przez dźwięk telefonu. Zaspana odbiera słuchawkę – po drugiej stronie słyszy byłą kochankę Reevesa, Toni Mannix. Zrozpaczona kobieta informuje ją o śmierci George’a. Mężczyzna został znaleziony martwy w sypialni. Był nagi, jego stopy opierały się o podłogę, reszta ciała leżała bezwładnie na łóżku. Między kolanami znajdowała się ręka aktora, w której trzymał pistolet. W głowie widoczna była rana postrzałowa.

Policja kwalifikuje zdarzenie jako samobójstwo. Od początku budzi to jednak wiele kontrowersji. Funkcjonariusze w trakcie dochodzenia popełniają wiele błędów. Znajomi i partnerka aktora, znajdujący się wtedy w tym samym domu, składają sprzeczne zeznania.

Co się stało?

Najbliższe otoczenie nie wierzy w to, że Reeves mógł popełnić samobójstwo. Matka Reevesa, z którą w końcu poprawiły mu się relacje, nie zgadzała się z takim orzeczeniem policji. W wywiadach ze znajomymi mężczyzny często padały zapewnienia, że na 100% nie był typem człowieka, który mógłby się zabić. Przez to, że śmierć aktora budziła wiele kontrowersji, narosło wokół niej kilka wątków, które poruszają możliwe przyczyny tragedii.

Wątek pierwszy. Nieszczęśliwy wypadek.

Ponoć Reeves zwłaszcza po alkoholu lubił poddawać się niebezpiecznej zabawie. Przystawiał sobie pusty pistolet do głowy. Może podczas jednej z takich zabaw coś poszło nie tak?

Wątek drugi. Motyw zabójstwa przez Lenorę Lemmon, ostatnią kochankę.

Być kobieta była nieszczęśliwa w związku i chciała pozbyć się byłego kochanka? Czy miała powód? Jej zachowanie w nocy, w której filmowy Superman zginął, było co najmniej dziwne.

George Reeves Leonore Lemmon
W ostatnim związku aktora z Leonore Lemmon układało się coraz gorzej | fot. pinterest.co.uk

Wątek trzeci. Motyw zabójstwa przez Toni Mannix.

Zdaniem niektórych, tylko ona mogła mieć na tyle odwagi, by zabić Reevesa. Zwłaszcza że po 10 latach została porzucona przez niego dla młodszej. Na pewno musiało to ją zaboleć i czekała na odpowiedni moment, by się zemścić.

George Reeves i Toni Mannix
Toni Mannix nie mogła pogodzić się z odrzuceniem | fot. pinterest.co.uk

Wątek czwarty. Motyw zabójstwa przez Eddiego Mannixa.

Eddie Mannix, mąż Toni wiedział o romansie swojej żony z popularnym aktorem. Jednak wydawało się, że mu to zbytnio nie przeszkadza, sam miewał kochanki. Być może były to tylko pozory i zazdrosny mąż postanowił w końcu dorwać Reevesa, pomimo tego, że zdążył już zerwać z Toni.

Która z wersji jest prawdziwa? O tym w kolejnym, #68 odcinku Kryminatorium!

Słuchaj podcastów na: