Zemsta zmysłowej modelki | #147 GŁOŚNE ZBRODNIE

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Gdy sprawa Ruth Ellis trafiła w roku 1955 na pierwsze strony brytyjskich gazet, wywołała wielką narodową dyskusję. Oskarżona o zamordowanie swojego kochanka, została skazana na śmierć i stracona jako ostatnia kobieta w Wielkiej Brytanii.

Jej późniejsza egzekucja mocno podzieliła opinię publiczną. Choć Ellis była morderczynią, nawet dziś przez wielu uznawana jest za ofiarę tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.

ELLIS PRZED MAGDALĄ

28-letnia Ruth Ellis planowała spędzić Wielkanoc ze swoim narzeczonym. Uwikłana w dziwny trójkąt miłosny z dwoma mężczyznami czuła, że nic już nie zależy wyłącznie od niej samej.

Mieszkali razem we troje. Starszy od niej o 4 lata Desmond kochał ją nad życie. Gotowy był zrobić dla niej wszystko. Przygarną ją i jej 10-letniego synka, gdy oboje nie mieli gdzie mieszkać. Dawał jej pieniądze na życie, gdy nie mieli co jeść. Dla jej dziecka był niczym ojciec. Ale Ruth wciąż nazywała go jedynie swoim „alternatywnym kochankiem”.

Tak naprawdę Ruth kochała tylko Davida – młodszego od niej o 3 lata kierowcę rajdowego. Choć kilka miesięcy wcześniej mężczyzna oświadczył się jej, ich związek wciąż był niezwykle burzliwy.

Związek Ruth Ellis z Davidem był niezwykle burzliwy, ale nie potrafili bez siebie żyć. Oboje zapłacili za to najwyższą cenę | fot. dailymail.co.uk

Kolejne kłótnie przeplatali godzeniem się. Podczas awantur dochodziło często do rękoczynów. Ostatni raz uderzył ją przed dziesięcioma dniami. Będąca wówczas w ciąży Ruth poroniła.

Gdy David znikał na długie dni, Ruth wracała w ramiona Desmonda. On godził się być jej pocieszycielem. O nic nie pytał i brał tylko tyle, ile ona sama decydowała się mu dawać. Tak też było w wielkanocną niedzielę, 10 kwietnia 1955 roku o godzinie 21:00, gdy Ruth siedziała w jego samochodzie przed pubem Magdala w północnym Londynie.

Od trzech dni David unikał z nią wszelkiego kontaktu. Od czasu, gdy widziała go ostatni raz Ruth Ellis praktycznie nie spała. Wspomagając się dużą ilością alkoholu i środków uspokajających – znalazła się pod ścianą. Już dłużej nie mogła znieść takiego traktowania.

Otworzyła torebkę, z której wyjęła okulary w grubych, czarnych oprawach. Wzięła głęboki oddech. Otworzyła drzwi i wyszła. Szybkim krokiem ruszyła w poprzek jezdni. Czarna torebka rytmicznie podskakiwała na jej biodrze – dużo cięższa niż zwykle za sprawą schowanego w niej rewolweru.

ULICA WE KRWI

Podeszła pod budynek i zajrzała przez okno. Od razu dostrzegła Davida. Był z przyjacielem. Pili piwo, palili papierosy i śmiali się do łez. Gdy zauważyła, że podnieśli się ze swoich miejsc i zapłacili rachunek, cofnęła się i skryła we wnęce sąsiednich drzwi.

David i jego przyjaciel wyszli i spokojnych krokiem udali się w stronę zaparkowanego auta. Wtedy kobieta w okularach ruszyła w ich stronę. Zawołała swojego narzeczonego po imieniu. Ten jednak albo jej nie usłyszał, albo totalnie zignorował. Zawołała więc jeszcze raz. Reakcja mężczyzny pozostała niezmienna. Wciąż grzebał kluczykiem w zamku próbując otworzyć zacinające się drzwi swojego sportowego auta. Wtedy Ruth wyciągnęła z torebki broń, a przed Magdalą rozbrzmiało po raz trzeci głośne „DAVID!”.

Pub Magdala, przed którym doszło do tragedii. Dziś jest nieczynny, jednak wciąż pod jednym z okien można zobaczyć ślady po kulach. | fot. Wikipedia.

Odwrócił się i spojrzał w jej stronę. Gdy tylko dostrzegł wycelowany w niego sześciostrzałowy rewolwer – uciekł za samochód, próbując schować się za plecami swojego przyjaciela. Nie zdążył jednak do niego dobiec. Padły dwa strzały. David krzyknął, a dosięgające celu kule szarpnęły jego ciałem. Krew trysnęła na maskę auta, do którego coraz szybszym krokiem zbliżała się kobieta z dymiącym rewolwerem.

Wtedy zdecydował się na ucieczkę wzdłuż ulicy. Padł kolejny strzał, po czym następny. David upadł na jezdnię, twarzą w dół. Ruth zbliżyła się do wijącego się z bólu mężczyzny, przystawiła mu lufę do pleców i wystrzeliła po raz piąty. Łącznie 4 kule trafiły w cel, przebijając wątrobę, jelita, płuca i tchawicę. 25-letni kierowca radowy nie żył.

OSTATNIA STRACONA KOBIETA

Wciąż stojąc nad jego ciałem, Ruth przystawiła lufę do swojej skroni. Zamknęła oczy i pociągnęła za spust. Rewolwer jednak nie wystrzelił. Zaciął się, psując tym samym cały jej plan. Strzał padł dopiero kilka sekund później, gdy Ruth opuściła broń. Kula odbijając się od chodnika trafiła rykoszetem stojącą po drugiej stronie jezdni przerażoną kobietę – raniąc ją w kciuka.

Wolnym krokiem Ruth przeszła przez ulicę. I czekając na przyjazd radiowozów, wciąż wpatrywała się w ciało swojego ukochanego.

Aresztował ją policjant, który wyszedł z pubu. Po swojej służbie czekał tam na przyjaciółkę, gdy jakiś przechodzień wpadł do lokalu i doniósł o tragedii, która właśnie rozegrała się na ulicy przed lokalem.

W dniu egzekucji, pod więzieniem zebrał się tłum ludzi domagających się ułaskawienia skazanej. Ich protesty niczego nie zmieniły. Kilka minut później Ruth Ellis została powieszona. | fot. Wikipedia.

Drobna blondynka została otoczona przez rosłych funkcjonariuszy, a następnie skuta kajdankami i odwieziona na pobliski komisariat. Następnego dnia – w wielkanocny poniedziałek, 11 kwietnia 1955 roku – Ruth Ellis została oskarżona o morderstwo.

Kobietę przewieziono do londyńskiego więzienia, gdzie miała oczekiwać na swój proces. Wówczas nie zdawała sobie jeszcze sprawy z tego, że pozostało jej 93 dni życia. Dokładnie tyle dzieliło ją od przejścia do historii brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości – jako ostatnia kobieta stracona w Wielkiej Brytanii.

Jakie wydarzenia doprowadziły zrozpaczoną Ruth Ellis do ostateczności? Czy faktycznie David był tylko ofiarą tej kobiety? Jak na jej egzekucję zareagowało brytyjskie społeczeństwo? O tym wszystkich usłyszycie w #147 odcinku KRYMINATORIUM.

Słuchaj podcastów na: