Cała prawda o Pam Hupp | 200. KRYMINATORIUM

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Gdy pod koniec 2011 roku Betsy Faria została znaleziona martwa we własnym domu, jej mąż myślał, że kobieta popełniła samobójstwo. Policja nie miała wątpliwości, że doszło do zabójstwa. I choć potencjalny morderca trafił do więzienia – okazało się, że nic w tej sprawie nie było takie, jakie się na początku wydawało. Wkrótce pewien dziennikarz śledczy zaczął zadawać sobie pytanie jaką rolę w tej historii odegrała najlepsza przyjaciółka ofiary – Pam Hupp. I czy miała ona coś wspólnego z dwoma innymi dziwnymi zgonami…

 

Pam Hupp powiedziała, że ją podwiezie

Russ Faria zawsze starał się poświęcać jak najwięcej czasu swojej żonie Betsy. Zwłaszcza od czasu, gdy okazało się, że kobieta choruje na raka piersi. Woził ją na chemioterapię, robił z nią zakupy, zabierał na lekcje tenisa. Jednak jego wtorkowe wieczory zawsze były zarezerwowane na spotkania z kolegami. Ten prostolinijny facet o łagodnej twarzy – nie ruszający się nigdzie bez swojego charakterystycznego kapelusza – mógł się wówczas odstresować po trudach całego tygodnia, spędzając czas na graniu z kumplami w jego ulubione gry planszowe. 

Nie inaczej było 27 grudnia 2011 roku. Pracę skończył o 17:00. Nie wrócił prosto do domu. Po zatankowaniu auta pojechał do sklepu po papierosy. Później odebrał karmę dla psa i kupił papierosy. Zadzwonił do matki, żeby poinformować ją, że nie będzie miał czasu wpaść do niej na kolację. Później wykonał telefon do Betsy, która w tym czasie przechodziła chemię w klinice onkologicznej w Lake St. Louis w stanie Missouri. Przypomniał żonie, że jedzie do kumpli mieszkających w tym samym mieście, ale urwie się wcześniej, aby odebrać ją ze szpitala. Tamtego dnia nie było jednak takiej potrzeby. Betsy miała już podwózkę. Jej przyjaciółka Pam zaoferowała jej swoją pomoc.

Russ nawet się ucieszył. Pomyślał, że będzie miał więcej czasu dla siebie. To był dla niego trudny okres, bo kiedy okazało się, że rak zaczyna być w odwrocie, a stan Betsy poprawiał się – nagle przyszła druzgocąca diagnoza. Przerzuty do wątroby. Najbliższa przyszłość zaczęła się jawić w ciemnych barwach. Takie wieczory, jak te wtorkowe były dla niego jedynymi odskoczniami. Piwko, czasami trochę trawki, no i obowiązkowe planszówki.

Pam Hupp zaoferowała Betsy pomoc w dotarciu do domu po zaplanowanej chemioterapii. Czy to ona stoi za jej morderstwem? fot. Wikipedia

Rosnący niepokój

W domu przyjaciela w mieście zameldował się punktualnie o 18:00. Miało być ich czterech, czyli komplet do rozgrywki. Jednak w ostatniej chwili okazało się, że jeden z chłopaków nie przyjedzie – musiał zostać dłużej w pracy. Trudno, czasami i tak bywa. Z planszówki nici. Zamiast pograć, trzech kumpli obejrzało nowego Conana Barbarzyńcę za DVD. Nie najgorszy, ale nie mógł się równać z kultowym oryginałem z Arnoldem Schwarzeneggerem. 

Mężczyźni tamtego dnia rozstali się wcześniej niż planowali. Około 21:00 Russ wyjechał do domu, w mieście Troy. Pół godziny jazdy samochodem. Dojeżdżając odebrał telefon od swojej pasierbicy. Dziewczyna była zaniepokojona tym, że jej matka nie odbiera od niej połączeń. Russ uspokoił ją mówiąc, że Betsy zawsze po chemii jest bardzo zmęczona, więc pewnie już śpi. Jednocześnie zapewnił, że będzie w domu za 5 minut, więc sprawdzi, czy wszystko jest ok.

Była godzina 21:40, gdy Russ przekroczył próg domu. Rzucił swoją torbę na podłogę, zdjął kurtkę i wszedł do ciemnego salonu. Betsy leżała na podłodze twarzą w dół. Najpierw pomyślał, że zasłabła wstając z sofy. Jednak, gdy tylko uklęknął obok niej i dotknął jej głowy – poczuł dziwną lepkość na jej włosach. Mokra była również jej szyja. Zerwał się na równe nogi i zapalił światło. Wtedy jego oczom ukazał się przerażający widok.

 

Rany które nie krwawią

Jego żona leżała w kałuży krwi. Jej oba nadgarstki były rozcięte, a czarna rękojeść kuchennego noża wystawała z jej gardła. Ostrze rozszarpało szyję, wbiło się w czaszkę, rozcięło prawą tętnicę szyjną i oko. Na brzuchu znajdowało się bardzo wiele głębokich nacięć. Podobnie jak w okolicach wątroby i śledziony.

Był przerażony. W pierwszej chwili pomyślał, że Betsy popełniła samobójstwo. Już raz próbowała się zabić – gdy dowiedziała się o tym, że ma raka. Teraz pojawiły się groźne przerzuty. Tylko dlaczego zrobiła to w tak makabryczny sposób? Russ chwycił za telefon i zadzwonił pod 911, mówiąc operatorowi, że jego żona popełniła samobójstwo. Ratownicy pojawili się na miejscu kilka minut później.

Zauważyli, że w domu panował bałagan. Wokół zakrwawionych zwłok leżały torby z zakupami oraz porozrzucane świąteczne ozdoby. Kuchenny zlew wypełniony był brudnymi naczyniami. Lekarz po obejrzeniu ciała stwierdził, że zgon nastąpił godzinę wcześniej. Krew na głowie i nadgarstkach zdążyła już zakrzepnąć. Zgłoszenie męża informujące o samobójstwie wprost nazwał niezwykle absurdalnym. Potwierdziła to późniejsza sekcja zwłok. Nikt nie popełnia samobójstwa poprzez zadanie sobie 56 ran kłutych. 

Tym bardziej, że zdecydowana większość tych ran nie krwawiła – a więc z całą pewnością zostały one zadane już po śmierci kobiety. Detektywi, którzy pojawili się na miejscu nie mieli żadnych wątpliwości. Besty Faria została bestialsko zamordowana. I od początku mieli oni tylko jednego podejrzanego. Podczas przeszukania domu policjanci znaleźli zakrwawione kapcie Russa, schowane w jego szafie.

 

Russ Faria został aresztowany i zabrany na posterunek policji. Czekając samotnie w pokoju przesłuchań – modlił się i powtarzał imię swojej żony. Nie mógł uwierzyć w to co się stało.  Podczas trwającego ponad 10 godzin przesłuchania przysięgał, że nie zabił Betsy i nie było go w domu, gdy to się stało. Policjancie mu nie wierzyli…

Cała prawda o Pam Hupp tkwi w jubileuszowym 200. odcinku KRYMINATORIUM, już teraz dostępnym na platformach podcastowych.

Odcinek 199. to Sprawa z wrzosowisk

Słuchaj podcastów na: