Historia „Trupiej farmy” | #145 KRYMINATORIUM

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Bill Bass to światowej sławy antropolog, który pomógł rozwiązać setki najtrudniejszych spraw. Jednak znacznie bardziej jest on znany z założenia „Trupiej farmy” – miejsca, gdzie specjaliści badają setki rozkładających się ludzkich zwłok. Zapoczątkowane przez niego badania zrewolucjonizowały współczesną medycynę sądową.

Dzięki doktorowi Billowi Bassowi nauka w końcu potrafi wydrzeć zmarłym ich sekrety. I znacznie skuteczniej identyfikować tożsamość morderców, którzy robią wszystko, aby uniknąć schwytania.

ZROZUMIEĆ JĘZYK ŚMIERCI

Antropolodzy sądowi są w stanie wyczytać z kości, które trzymają w ręku niemal wszystko. Odnalezione szczątki często potrafią im powiedzieć znacznie więcej niż niejeden żywy naoczny świadek przestępstwa. Nie istnieje dla nich pojęcie zbrodni doskonałej. Niektórzy mówią, że potrafią oni usłyszeć opowieść zmarłej osoby. A wbrew pozorom zmarli mają im do powiedzenia bardzo wiele. Mówią o tym jak zginęli. Kto to zrobił. Czym i kiedy.

Jednak, żeby usłyszeć ich opowieść – tą ostatnią i najważniejszą – potrzebne jest odpowiednie wyszkolenie i specyficzny dar. Bo zmarli nie przemawiają wprost. Do opowiedzenia ich tragicznej historii używają własnego języka. Tylko wyjątkowi eksperci potrafią go zinterpretować. I co najważniejsze – zrozumieć.

Bill Bass jest twórcą legendarnej „Trupiej farmy” w Knoxville, w stanie Tennessee. Jak nikt inny rozumie on śmierć i potrafi wydrzeć jej wszystkie tajemnice. | fot. knoxnews.com

Do takich ekspertów na pewno należą antropolodzy sądowi. Dzięki ich pracy możliwa jest identyfikacja ofiar i ustalenie przyczyny zgonu. Gdy w grę wchodzi podejrzenie popełnienia morderstwa – potrafią wskazać narzędzie zbrodni. Określić czas zgonu i jego przyczynę. Ci najlepsi potrafią pójść o krok dalej i wskazać palcem na zabójcę.

DOKTOR Z TRUPIEJ FARMY

Wśród najlepszych antropologów sądowych na świecie jest jeden, który już za życia stał się prawdziwą legendą. To Amerykanin Bill Bass. Być może jego nazwisko nie wszystkim coś mówi. Jednak to, co ten człowiek stworzył – zna  każdy, kto choć trochę interesuje się kryminalistyką. Mowa tu o legendarnej „Trupiej farmie” – specjalnym miejscu, w którym przeprowadzane są badania rozkładu zwłok.

Oficjalnie nazywana jest Ośrodkiem Badań Antropologicznych. Jednak to właśnie jako „Trupia farma” to miejsce przeniknęło do świadomości społecznej – stając się nawet częścią popkultury. Na niewielkim kawałku terenu ułożone są martwe ciała. Niektóre zostały zakopane w ziemi. Inne pozostawione na powierzchni. Zanurzone w wodzie. Zamknięte we wrakach aut – i pozostawione same sobie – niczym w prawdziwych miejscach zbrodni.

Założona w roku 1981 „Trupia farma” zajmowała niewiele ponad pół hektara. Pierwsze zwłoki ułożono w metalowej klatce. Do dziś przebadano tam ponad 300 martwych ciał. | fot. wired.com

Z tą tylko różnicą, że zwłoki te zostały ułożone przez ekspertów i przez nich samych są obserwowane. Dzień po dniu. Tydzień po tygodniu. Miesiąc po miesiącu. Tak długo, aż gnijące ciała zmienią się w ludzkie szkielety, które będzie można szczegółowo przebadać.

Podczas tego procesu wszystko jest skrzętnie notowane. Temperatura, wilgotność powietrza, rodzaj gleby, a nawet aktywność owadów i mniejszych drapieżników. A to wszystko dzieje się w imię nauki, która pomaga schwytać najgroźniejszych morderców.

PRZEKUĆ POMYŁKĘ W SUKCES

Badania i eksperymenty prowadzone na farmie stworzonej przez Billa Bassa pozwoliły na lepsze poznanie samego procesu rozkładu ciał. Zrewolucjonizowały także współczesną medycynę sądową. Dzięki Billowi Bassowi nauka w końcu potrafi wydrzeć zmarłym ich sekrety. I znacznie skuteczniej identyfikować tożsamość morderców.

Pomimo swoich 93 lat Bill Bass jako emerytowany antropolog sądowy wciąż pomaga zarówno policji, jak i agentom FBI rozwiązywać najtrudniejsze sprawy. | Fot. knoxnews.com

O tym, że „Trupia farma” w ogóle powstała zadecydował czysty przypadek. A także błąd, który popełnił Bill Bass w trakcie badania jednej ze swoich spraw. Była to jedyna pomyłka w całej 70-letniej karierze liczącego dziś 93 lata antropologa. Pomyłka dość wstydliwa, którą Bill potrafił jednak przekuć w swój największy sukces…

Na czym polegał ten błąd i jak przyczynił się on do powstania legendarnej „Trupiej Farmy”? W jakich słynnych śledztwach brał udział Bill Bass i czy zawsze udawało mu się je zakończyć sukcesem? O tym wszystkim dowiecie się słuchając #145 odcinka KRYMINATORIUM.

Słuchaj podcastów na: