Morderca z Rillington Place 10 – JOHN CHRISTIE | #163 KRYMINATORIUM

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

W 1953 roku w domu przy Rillington Place numer 10 odnaleziono ciała 6 kobiet. Zaledwie 4 lata wcześniej to samo miejsce było świadkiem podwójnego morderstwa młodej matki i jej dziecka. Czy to możliwe, że w jednym domu w tym samym czasie mieszkało dwóch morderców?

Dlaczego przez 10 długich lat nikt nie zauważył zaginięcia kilku kobiet po tym, gdy ostatni raz przebywały w tym samym, zaniedbanym domu?

DOM Z HORRORU

Późnym popołudniem 24 marca 1953 roku jeden z najwybitniejszych patologów w Wielkiej Brytanii, profesor Francis Camps otrzymał telefon z komendy policji w zachodnim Londynie. Przed kilkoma minutami na komisariat zadzwonił mężczyzna, który poza adresem zdarzenia wypowiedział do słuchawki zaledwie pięć słów: „ciała kobiet znalezione we wnęce”.

Zaintrygowany patolog zebrał wszystkie potrzebne mu rzeczy i udał się pod wskazany adres: Rillington Place numer 10. Na miejscu, przed niedbale wyglądającym domem na patologa czekali już detektywi z wydziału zabójstw.

Wnętrze mieszkania, które zajmował John Christie. To właśnie tam dokonano makabrycznego odkrycia. | Fot. independent.co.uk

Dom, do którego został ściągnięty patolog podzielony był na trzy piętra: na parterze i pierwszym piętrze była łazienka, kuchnia oraz salon, natomiast w mieszkanie na ostatnim piętrze nie było kuchni. Na policję zadzwonił mieszkaniec ostatniego piętra.

Tego popołudnia poczuł nieprzyjemny zapach dochodzący z kuchni, postanowił w niej posprzątać. Wpadł na pomysł, aby w pomieszczeniu zainstalować radio. Wtedy odkrył, że jedna ze ścian wydaje dość głuchy dźwięk. To go zaintrygowało.

Zerwał kawałek tapety, a za nią dostrzegł drewniane drzwiczki. Mimo że były zamknięte to niedaleko znajdowała się niewielka dziura, przez którą, przy pomocy latarki, lokator zajrzał do środka. Znalazł tam zwłoki. Zorientował się, że to, co udało mu się zobaczyć to nagie plecy kobiety.

Mundurowi którzy zjawili się na miejscu z łatwością zdarli ze ściany resztki tapety i otworzyli zablokowane drzwiczki. Ofiara była w połowie naga, a jej ciało zostało przywiązane za pomocą kawałka materiału do przeciwległej ściany tak by nie napierało na drewniane drzwi. Rozpoczęto oględziny zwłok, które były już częściowo zmumifikowane. Ciało należało do młodej, dwudziestoparoletniej kobiety.

CIAŁA W ŚCIANIE

Jej ręce były związane z przodu, a na szyi widoczny był się wyraźny ślad, bo duszeniu. W tym samym czasie mundurowi, którzy zajmowali się oględzinami komórki zauważyli, że w środku znajdują się kolejne zwłoki, umieszczone tam w pozycji stojącej, głową w dół i owinięte kocem. Ale to nie wszystko, chwilę później znaleziono kolejne, trzecie ciało.

Gdy ciała zostały przewiezione do lokalnego zakładu medycyny sądowej, policjanci skupili się na przeszukaniu reszty mieszkania. W dużym pokoju zauważyli parę luźnych desek podłogowych, a po uniesieniu ich dojrzeli poruszoną ziemię. Po chwili kopania natrafili oni na zwłoki kobiety w średnim wieku. A więc kolejne ciało…

W domu przy Rillington Place numer 10 odnaleziono ciała 6 kobiet. | Fot. thesun.co.uk

Rankiem wznowiono przeszukanie i już po chwili dokonano następnego odkrycia. Tym razem była to ludzka kość udowa, która znajdowała się na widoku i podpierała drewniany płot ogrodowy.

Następnie policjantom udało się odnaleźć czaszkę, fragmenty kości oraz zębów. Mimo że przeszukanie ogródka ujawniło tylko jedną czaszkę, śledczy byli pewni, że mają do czynienia z dwoma ofiarami. W sumie w ciągu dwóch odkryto ciała lub szczątki 6 kobiet.

Głównym podejrzanym był lokator mieszkania, które znajdowało się na parterze domu. Tym bardziej że ten mężczyzna nagle opuścił to miejsce. Po rozmowie z właścicielem domu śledczy ustalili, że do niedawna mieszkanie na parterze wynajmował 54-letni John Reginald Christie wraz ze swoją żoną Ethel. Zniknęli oni trzy dni przed odkryciem ciał.

TRUDNE POCZĄTKI

John Christie urodził się w 1899 roku jako piąte dziecko w rodzinie. Jego ojciec był surowy i wymagający, rzadko przejawiał emocje w stosunku do swoich dzieci. Jedynym momentem, w którym zwracał na nie uwagę były te kiedy karał je cieleśnie, często bez wyraźnego powodu. Matka natomiast była kobietą nadopiekuńczą, a syn był jej zdecydowanym ulubieńcem.

W poszukiwaniu uwagi nauczył się wyolbrzymiać wszelkie symptomy słabego zdrowia. Gdy miał 8 lat, zmarł jego dziadek, a jego ciało zostało tradycyjnie wystawione do obejrzenia przez członków rodziny. Chłopiec bał się dziadka od zawsze, ale gdy zobaczył nieruchome ciało na specjalnie przygotowanym stole, poczuł przyjemność. Wcześniej wizytom u dziadka towarzyszyło napięcie, które teraz zniknęło.

John Christie jest dziś uznawany za jednego z najbardziej znanych brytyjskich seryjnych morderców| Fot. thesun.co.uk

We wrześniu 1916 roku mężczyzna zaciągnął się do armii, gdzie następnego roku we Francji został ranny podczas ataku gazem musztardowym. Christie spędził w szpitalu miesiąc jednak do końca swojego życia utrzymywał, że po tych obrażeniach przez 3 lata po ataku był praktycznie ślepy i niemy.

Aż do śmierci komunikował się tylko za pomocą szeptu. Podejrzewa się jednak, że wszystko to było powtórzeniem zachowań z dzieciństwa, kiedy wyolbrzymiał swoje choroby i wypadki w celu zwrócenia na siebie uwagi i zdobycia sympatii.

REZERWOWY POLICJANT

Prawdziwym problemem w życiu Johna była jednak impotencja. Jego pierwsze zbliżenie z dziewczyną z sąsiedztwa w wieku kilkunastu lat skończyło się niepowodzeniem. W wieku 22 lat John Christie ożenił się z Ethel, ale małżeństwo zostało skonsumowane dopiero dwa lata później. Para nigdy nie doczekała się dzieci, a 4 lata po ślubie na jakiś czas się rozstali.

Christie, pomimo swojej impotencji odczuwał silny popęd seksualny. Z tego powodu przez większość swojego życia korzystał z usług prostytutek, nawet po ślubie. W końcu, po 9 latach separacji para ponownie zamieszkała razem. Na ich nowy wspólny dom wybrali Place numer 10.

Mimo wcześniejszych problemów z prawem, John znalazł pracę jako rezerwowy policjant. Szybko też zaczął nadużywać swojej pozycji…

W jaki sposób Christie zamordował swoje ofiary i co było motywem tych zabójstw? Czy morderca odpowiedział za swoje zbrodnie? O tym dowiecie się słuchając #163 odcinka KRYMINATORIUM!

Słuchaj podcastów na: