Potwór z Cleveland – Ariel Castro | #103 PORWANIA/ZAGINIĘCIA

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

W tym odcinku usłyszycie historię człowieka, który może być sąsiadem każdego z nas. Człowieka, którego codziennie możemy mijać na ulicy. Na jego uśmiech odpowiemy uśmiechem. I nawet przez sekundę nie pomyślimy, że to prawdziwa bestia.

Ojciec koleżanki

21-letnia Michelle była samotną matką. 23 sierpnia 2002 roku miała się pojawić w sądzie, gdzie toczyła walkę o opiekę nad swoim 3-letnim synkiem Joey’em. Właśnie wtedy na swojej drodze spotkała Ariela Castro. Zaproponował, że podwiezie ją na miejsce, a ona się zgodziła.

Michelle Knight
21-letnia Michelle nie miała łatwego życia… | fot. mirror.co.uk

Castro powiedział, że ma w domu urocze szczeniaki, a jeden z nich byłby idealnym prezentem dla jej dziecka. Michelle zgodziła się wziąć psa, jednak na miejscu okazało się, że w domu mężczyzny nie ma żadnych zwierząt. Była to pułapka – Michelle Knight została uwięziona

Jedyny jasny promyk

Mijały tygodnie i miesiące. Castro jeszcze przed swoją pracą odwiedzał Michelle w jej pokoju. Później, jak gdyby nigdy nic, rozwoził okoliczne dzieci do szkoły. W trakcie dnia wracał podczas przerwy obiadowej. Trzeci raz odwiedzał ją od razu po powrocie.  Każda jego wizyta kończyła się gwałtem.

Przez cały czas kobieta była przykuta do ściany zardzewiałym łańcuchem. Za toaletę zaś służyło jej niewielkie wiadro. W zamkniętym na klucz pokoju bez przerwy panował okropny odór.

Michelle jednak miała nadzieję, że policja jej szuka i wkrótce zostanie odnaleziona… Po jakimś czasie 21-latka  usłyszała kobiecy płacz w domu. Szybko się domyśliła, że jej oprawca znalazł sobie kolejną ofiarę

„Mam Amandę!”

Amanda Berry została porwana w przeddzień swoich siedemnastych urodzin. Początkowo trafiła do piwnicy Ariela, by po kilku dnia znaleźć się w pokoju na piętrze. Tam czekały na nią warunki identyczne z tymi, w których żyła Michelle.

17-latkę szukał cały kraj. Poszukiwania trwały dziesięć długich lat. A dokładnie rok po uprowadzeniu Amandy, w kwietniu 2004 roku w domu Castro pojawiła się trzecia dziewczyna.

Cleveland_Kidnapping_Victims
Uwięzione dziewczyny często były bohaterkami telewizyjnych programów. | fot. wikipedia.org

Cud zesłany przez matkę

Gina DeJesus miała 14-lat, gdy widziano ją po raz ostatni. Dziewczynka trafiła do pokoju Michelle. Ariel skuł je ze sobą łańcuchem i gwałcił na zmianę.

W międzyczasie Amanda zaszła w ciążę. Dziecko przyszło na świat w Boże Narodzenie. Ariel Castro był podekscytowany, bardzo pragnął dziecka i chciał je mieć właśnie z Amandą. Poród odebrała Michelle.

Na świat przyszła dziewczynka. Była oczkiem w głowie swojego taty. Bawił się z nią na podwórzu za domem, zabierał na spacery do parku.

Test zaufania

Po urodzeniu dziecka, restrykcje panujące w domu nieco osłabły. Castro zrezygnował z przykuwania swoich ofiar łańcuchem. Zakazał im jednak wychodzić z pokoi. Każde naruszenie zasad wiązało się z karą.

Mijały kolejne tygodnie, miesiące i lata. Uwięzione dziewczyny często były bohaterkami telewizyjnych programów, poświęconych poszukiwaniom osób zaginionych.

Agenci FBI otrzymywali wiele anonimowych zgłoszeń. Specjalne grupy agentów kilkanaście razy przekopywały wytypowane miejsca. Bez powodzenia. Policja z Cleveland niestety bagatelizowała sprawę.

Zignorowane sygnały

Pierwszy raz policjanci zapukali do drzwi domu, w którym mieszkał porywacz, na początku 2004 roku. Powodem ich interwencji było włamanie do sąsiedniej posesji, a Castro mógł być potencjalnym świadkiem.  Policjantów jednak nie zdziwiło to, że w domu – pomimo rzekomej nieobecności lokatorów – bardzo głośno grało radio.

Ariel Castro
Ariel Castro uczestniczył w publicznych modlitwach za odnalezienie zaginionych | fot. https://www.huffingtonpost.it

Później – pomimo odebrania kilku telefonów alarmowych – już się nie pojawili. Sąsiedzi porywacza od czasu do czasu zgłaszali dziwne krzyki dochodzące z jego domu. Policja jednak nic z tym nie robiła.

Dodatkowe drzwi

Z czasem Castro stał się zbyt pewny siebie. To go zgubiło. 6 maja 2013 roku zapomniał o najważniejszej ze swoich zasad. Udając się do pracy, nie zamknął wszystkich drzwi.

Amanda Berry z wielkimi obawami postanowiła spróbować wykorzystać ten fakt i uciec. Udało się. Po wymknięciu się z domu oprawcy zadzwoniła pod 911.

Tysiąc lat

Tym razem już nikt nie zignorował zgłoszenia. Ariel Castro został aresztowany jeszcze tego samego dnia. Razem z nim zatrzymano jego dwóch braci.

Porywaczowi przedstawiono blisko tysiąc zarzutów, w tym kilka morderstw. Za namową swoich obrońców Ariel Castro poszedł na ugodę z prokuraturą. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze.

Sąd skazał go na dożywocie plus 1000 lat pozbawienia wolności bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Ariel Castro otrzymał również dożywotni zakaz zarobkowania, związanego z przestępstwami, których się dopuścił.

Co się teraz dzieje z potworem z Cleveland? A co z jego ofiarami? Czy w porwaniach brały udział również inne osoby? Zapraszamy do przesłuchania #103 odcinka Kryminatorium!

Słuchaj podcastów na: