preloder
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Co jest takiego jest w tych seryjnych mordercach, że taka bardzo nas fascynują. Dlaczego ludzie chcą słuchać, oglądać i czytać o zbrodniarzach, którzy lata temu zabili kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt osób? Wielokrotnie zadaję sobie to pytanie. Zło i zbrodnie od zawsze wzbudzają zainteresowanie. Procesy sądowe, w których to na ławie oskarżonych siedzą przystojni i eleganccy mężczyźni przyciągają tłumy publiczności. Wydaje mi się, że każdy z nas gdzieś w głębi duszy lubi się bać. Lubicie strach – przyznajcie! Ale taki kontrolowany, mam na myśli strach, kiedy to mamy absolutną pewność, że nie zagraża nam żadne niebezpieczeństwo. W ciepłych i wygodnych kapciach, popijając herbatę zanurzamy się w świat potwornych zbrodni, wierząc jednocześnie, że te straszne rzeczy nie spotkają nas, ani naszych bliskich.

Zacząłem od seryjnych morderców, ponieważ o nich dzisiaj głównie będziemy rozmawiać. A wszystko w kontekście profilowania kryminalnego i spraw, którymi zajmował się psycholog kryminalny – Jan Gołębiowski.

JAn Gołębiowski profiler

W przypadku hipotez o działaniu seryjnego przestępcy oprócz analizy podobieństw w modus operandi, jeszcze bardziej szukamy czy pojawiają się cechy podpisu co mogłoby nam zasugerować, że może to być jeden sprawca.

 

Więcej szczegółów o sprawie w najnowszym odcinku Kryminatorium:
►Spotify: //spoti.fi/2DCSWGD
► iTunes: //apple.co/2xUnc9P
► Google Podcasts: //goo.gl/vWbjne

Słuchaj podcastów na: