preloder
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

To już czwarta część sprawy zabójstwa Anny Kembrowskiej i Roberta Odżgi z 1997 roku

W tej części skupimy się na neonazistowskiej hipotezie związanej ze śmiercią studentów.

Jeżeli kiedykolwiek interesowaliście się sprawą zbrodni pod Narożnikiem, to na pewno czytaliście o hipotezie związanej z neonazistami. Ten wątek był poruszany w wielu reportażach. Jednak nigdzie nie pojawiły się informacje o tym, w jaki sposób udało się dotrzeć do tej koncepcji.

W jaki sposób policjanci odkryli, że w okolicy miejsca zbrodni od lat organizowane były zjazdy takich ugrupowań i dlaczego te spotkania połączono ze zbrodnią pod Narożnikiem?

Park Narodowy Gór Stołowych neonaziści
Na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych dochodziło do spotkań neonazistów

Telewizyjny reportaż i nowe fakty?

Wszystko zaczęło się od pewnego reportażu wyemitowanego w znanej polskiej stacji telewizyjnej. Przedstawiono w nim działania wojskowe organizowane w pobliżu szczytu Narożnik. Policjanci zainteresowali się tym tematem i spróbowali dotrzeć do autorki materiału, ponieważ już wcześniej docierały do nich informacje o tajemniczych osobach ubranych w moro, które były widziane w okolicy. Relacja z programu była na tyle nietypowa, że policja podjęła ten trop.

Policjanci zgłosili się bezpośrednio do autorki reportażu. Wtedy niestety okazało się, że znaczna jego część była zmyślona. Pokazane w materiale zdjęcia były jedynie inscenizacją. Dziennikarze robili wszystko, aby zaciekawić widzów. Zdecydowano więc o emisji programu opierając się na fałszywym materiale.

Policjantom udało się dotrzeć także do bohaterów reportażu. Jednak nie będę Wam zdradzać szczegółów tej akcji. Na ten temat będziecie mogli przeczytać w książce Pana Janusza, gdy zostanie już wydana. W skrócie powiem jednak, że z pewnych przyczyn działania operacyjne skupiające się na inwigilacji tych osób nie powiodły się, ale dzięki nim pojawił się zupełnie nowy trop.

Neonazistowski kult

Rudolf Hess był jednym z najbliższych współpracowników Adolfa Hitlera i jedną z najważniejszych osób w III Rzeszy. Po wojnie zasiadł na ławie oskarżonych w procesie norymberskim. Został skazany za zbrodnie wojenne na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

W zakładach karnych spędził resztę swojego życia. W wieku 93 lat popełnił samobójstwo. Powiesił się na przedłużaczu elektrycznym w altance ogrodu więziennego. Zmarł 17 sierpnia 1987 roku w godzinach popołudniowych.

Dzień, w którym Anna Kembrowska i Robert Odżga zostali zastrzeleni na niebieskim szlaku, był dniem okrągłej 10 rocznicy śmierci Rudolfa Hessa – człowieka, który przez neonazistów uznawany jest za męczennika.

Rudolf Hess kult zbrodnia na Narożniku
Przemówienie Rudolfa Hessa, postaci kultowej w neonazistowskich kręgach | fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Grupy nazistowskie w okolicach Narożnika

Okazuje się, że tereny Dusznik-Zdroju, czyli miejscowości, z której wyruszyli studenci 17 sierpnia, są mocno związane z ruchem neonazistowskim. Jego początki sięgają jeszcze czasów wojennych. W tej uzdrowiskowej miejscowości znajdowało się wiele zdrojowisk dla żołnierzy Wehrmachtu. Były tutaj także ośrodki szkolenia dla niemieckich żołnierzy. To miejsce w czasie wojny odwiedzali wysoko postawieni hitlerowscy oprawcy. Wielu z nich już po zakończeniu wojny wybrało te okolice na swoje miejsce zamieszkania. Grupę tę stanowili również wysoko postawieni mundurowi, którzy na południu Polski chcieli odciąć się od swojej niechlubnej hitlerowskiej przeszłości.

Policja postanowiła w końcu ponownie nagłośnić sprawę Anny i Roberta w mediach.

W kultowym programie 997 Michał Fajbusiewicz opowiedział o zabójstwie w Górach Stołowych. W programie przedstawiono kilka hipotez . Jedną z nich była ta związana z neonazistami. Inscenizacja przedstawiała osoby ubrane w hitlerowskie mundury, które w lesie obok Narożnika kultywowały swojego zmarłego wodza. Według wersji zdarzeń przedstawionej w programie Anna i Robert mieli robić im potajemnie zdjęcia. Jak to się skończyło, możecie się domyślić.

Zdjęcia Narożnik Kembrowska Odżga
Czy Anna z Robertem sfotografowali swoich przyszłych oprawców?

Tajemnice fortów

Gdy media wracają do niewyjaśnionych zbrodni po latach, często przynosi to pozytywne rezultaty. Podobnie było też w tym wypadku. Do policjantów zgłosiła się osoba z ciekawymi i ważnymi informacjami o grupach poszukujących skrytek z bronią w okolicach fortów na Srebrnej Górze.

Jedna z grup odwiedziła to miejsce dwa lata po zbrodni na Narożniku. Wówczas właściciel fortów przypadkowo usłyszał wieczorną rozmowę tego towarzystwa. Jeden z mężczyzn zaproponował, aby kolejnego dnia wybrać się na Szczeliniec, szczyt, znajdujący się po drugiej stronie Karłowa, zaledwie kilka kilometrów od szczytu Narożnik.

Skrytki z bronią Narożnik
W okolicach Srebrnej Góry neonaziści poszukiwali skrytek z bronią | fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Niektórzy z Was mogą sądzić, że mogła być to informacja wyssana z palca. Mężczyzna, który miał słyszeć te słowa mógł wymyślić taką bajeczkę. Dlaczego miałby to robić? Powody są różne. Za każdym razem gdy media informują o niewyjaśnionych zbrodniach na komisariacie pojawiają się frustraci, którzy za wszelką cenę próbują zaistnieć nawet kosztem przekazywania fałszywych informacji. Jednak w tym przypadku Janusz Bartkiewicz dotarł także do drugiego świadka tej rozmowy. I tym razem nie była to przypadkowa osoba, lecz doświadczony kolega po fachu.

Mimo wszystko słowa, które usłyszeli milicjanci oraz pozostałe domysły to wciąż za mało, aby zamknąć śledztwo.

Czy sprawę uda się rozwiązać?

Szansa na rozwiązanie tej sprawy jest niewielka. Nawet jeżeli udałoby się dotrzeć do świadka tamtych zdarzeń, to czy taka osoba mogłaby jeszcze cokolwiek pamiętać? Minęły przecież 22 lata. Pamięć ludzka jest niezwykle ulotna i potrafi płatać figle.

Czy w przypadku sprawy zabójstwa pod Narożnikiem również tak jest? Czy dokumenty sprzed 22 lat kryją sobie nazwisko zabójcy? Zapraszam Was do odsłuchania #64 odcinka Kryminatorium!

Słuchaj podcastów na: