preloder
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Jakiś czas temu w Kryminatorium opowiadałem wam o Konstantym Stawniaku, mężczyźnie zawdzięczającym swoją złą sławę przez uprowadzenie i zabicie 11-letniej Moniki. Jego proces wzbudził ogromne zainteresowanie wśród zwykłych ludzi zszokowanych bestialską napaścią. Przez polską prasę opisywany był między innymi mianem „Gnieźnieńskiego Kürtena”.

Wspomniałem wtedy, że określenie to nawiązywało do niejakiego wampira z Düsseldorfu, mordercy z Niemiec z początku XX wieku. To właśnie on na zawsze zapisał się na czarnych kartach historii. Ilość zbrodni, których się dopuścił, charakteryzujących się niezwykłym okrucieństwem do dziś powoduje ciarki na plecach. Poznajcie upiorną historię wampira…

Poznajcie wampira

Peter Kürten urodził się w 1883 roku. Jako chłopiec nie miał szczęśliwego i beztroskiego dzieciństwa. Jego ojciec był alkoholikiem, który często znęcał się nad swoją żoną i dziećmi. Matka oraz jego siostry były regularnie gwałcone przez ojca, a  liczna rodzina musiała pomieścić się w jednopokojowym mieszkaniu.

W rodzinie Kürtenów pracował tylko ojciec, który większość zarobionych pieniędzy przeznaczał na alkohol. Między innymi z tego powodu Peter, zamiast cieszyć się niewinnymi, szczenięcymi latami, wcześnie musiał stawiać czoła poważnym problemom.

Kurten
Trudne dzieciństwo miało wpływ na późniejsze życie Petera | fot. flickr.com

Mroczne okoliczności, w jakich wychowywał się przyszły morderca, z pewnością odcisnęły na nim piętno. Przyjemność sprawiało mu znęcanie się nad zwierzętami, w szczególności nad psami. Upodobanie to zawdzięcza swojej przyjaźni z hyclem mieszkającym w tym samym budynku.

W końcu zaczął uciekać z domu. Kradł i napadał na kobiety. Jako piętnastolatek związał się ze starszą od siebie prostytutką, która spełniała jego sadomasochistyczne fantazje. Mniej więcej w tym czasie zaczął swoją przygodę z licznymi pobytami w zakładach karnych. Do czterdziestego siódmego roku życia łącznie za kratkami spędził aż 20 lat.

Niejednoznaczny profil ofiar

Kogo atakował Peter? Oto kilka przykładów:

Christine Klein – wiek: 13 lat
Pod osłoną nocy Kürten postanowił zakraść się do karczmy w Kolonii i wynieść stamtąd cenniejsze przedmioty. Wiedział, że na pierwszym piętrze śpią właściciele lokalu. Po wtargnięciu do środka nie znalazł jednak dla siebie nic ciekawego, zauważył za to śpiącą w łóżku dziewczynkę. Tylko z sobie znanych powodów postanowił ją udusić…

Rudolf Scheer – wiek: 45 lat
To prawdopodobnie jedyny mężczyzna, który stał się ofiarą wampira. Był nim mechanik w średnim wieku. Obrażenia na jego ciele wskazywały na to, że prawdopodobnie został zaatakowany od tyłu. Ponoć Scheer niechcący wpadł na Kürtena, któremu niewiele było potrzeba do wzbudzenia agresji.

Kurten ofiary
Ofiarami wampira był m.in. Rudolf Scheer i Ida Reuter | fot. polona.pl

Maria Hahn – wiek: 30 lat
Pewien mężczyzna składa na policji zawiadomienie o zaginięciu służącej. Wiadomo tylko tyle, że widziano ją w jednym z barów z jakimś nieznajomym. Nie było jasne, co się dalej stało z kobietą. Jej ciało zostało odnalezione dopiero w listopadzie. Na ciele stwierdzono kilka ran kłutych w okolicach skroni, szyi i klatki piersiowej. Dwa ciosy zadano w serce.

Ida Reuter – wiek: 31 lat
Pewni robotnicy znajdują zwłoki kobiety, którą początkowo wzięli za osobę bezdomną, włóczącą się po okolicach. Wyglądało to tak, jakby zasnęła. Jednak po bliższym przyjrzeniu się mężczyźni stwierdzają, że musiało dojść do jakiejś zbrodni. Ofiara miała ciężkie obrażenia głowy. Zawiadomiono policję.

Pozdrowienia od wampira

Kurten anonimy
Do redakcji gazet przychodziły listy od wampira | zdjęcie poglądowe, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Kürten bardzo interesował się tym, co na temat jego morderstw piszą dziennikarze. Wręcz bawił się tym, że miasto opanowała panika i nikt nie jest w stanie go powstrzymać. Postanowił zatem jeszcze bardziej podkręcić atmosferę grozy i zaczął wysyłać do redakcji anonimowe listy nawiązujące do ostatnich zdarzeń.

Psychoza w mieście osiągnęła apogeum. Do złapania mordercy powołano dodatkowych funkcjonariuszy. Sprawdzano wszystkie tropy i wnikliwie analizowano listy, które ciągle były przesyłane do prasy przez sprawcę… co w nich pisał?

To i inne szczegóły dotyczące wampira z Düsseldorfu poznacie już w #70 odcinku Kryminatorium!

 

Słuchaj podcastów na: